I C 904/19 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Rejonowy w Człuchowie z 2022-06-20
Sygn. akt: I C 904/19 upr
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 20 czerwca 2022 roku
Sąd Rejonowy w Człuchowie I Wydział Cywilny w składzie:
|
Przewodniczący: |
Sędzia Sylwia Piasecka |
|
Protokolant: |
p.p. protokolanta sądowego Ilona Szczepańska |
po rozpoznaniu w dniu 8 czerwca 2022 roku w Człuchowie
na rozprawie
sprawy
z powództwa P. D.
przeciwko M. P.
o zapłatę
1. zasadza od pozwanego M. P. na rzecz powoda P. D. kwotę 7.000,00 złotych (słownie: siedem tysięcy złotych) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 8 kwietnia 2018 roku do dnia zapłaty, z tym zastrzeżeniem, że pozwany M. P. ma prawo do powołania się w toku postępowania egzekucyjnego na ograniczenie swojej odpowiedzialności do stanu czynnego spadku po zmarłym W. P.,
2. oddala powództwo w pozostałym zakresie,
3. zasadza od pozwanego M. P. na rzecz powoda P. D. kwotę 1.799,46 złotych (słownie: jeden tysiąc siedemset dziewięćdziesiąt dziewięć złotych i czterdzieści sześć groszy) tytułem zwrotu kosztów procesu.
Sygn. akt I C 904/19
UZASADNIENIE
Powód, reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika w osobie radcy prawnego, wniósł o zasądzenie od pozwanego M. P. kwoty 9.000,00 złotych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie naliczanymi od dnia 8 kwietnia 2018 roku do dnia zapłaty oraz o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów procesu według norm przepisanych.
W uzasadnieniu wskazał, że dnia 8 kwietnia 2018 roku w M. zawarł z W. P. umowę sprzedaży nieruchomości gruntowej niezabudowanej znajdującej się w (...), oznaczonej jako działka nr (...) o powierzchni 1000 m 2. Strony ustaliły cenę w wysokości 7.000,00 złotych. Jednakże w chwili zapłaty sprzedawca wskazał, iż się rozmyślił i sprzeda nieruchomość za 9.000,00 złotych. Wówczas powód chcąc zawrzeć umowę zapłacił kontrahentowi kwotę 9.000,00 złotych. Strony nie zmieniły ceny wskazanej w umowie sprzedaży.
Powód zaznaczył, że nie wiedział, iż umowa sprzedaży nieruchomości winna być zawarta w formie aktu notarialnego, jak również czy taką wiedzę posiadał W. P..
Powód podniósł, że po podpisaniu umowy W. P. zmarł i dlatego też zwrócił się do pozwanego o przeniesienie na niego własności nieruchomości. Wówczas pozwany oświadczył, że powód nie posiada żadnych praw do nieruchomości i nie przeniesie na niego własności nieruchomości. Dopiero wtedy powód powziął informację, że umowa przez niego zawarta jest nieważna.
W piśmie procesowym z dnia 26 lutego 2020 roku, pozwany – M. P., reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika w osobie radcy prawnego, wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Przyznał, że w dniu 8 kwietnia 2018 roku powód zawarł z W. P. umowę sprzedaży - w zwykłej formie pisemnej – nieruchomości gruntowej niezabudowanej znajdującej się w (...), oznaczonej jako działka nr (...) o powierzchni 1000m 2 z tym, że była to umowa przedwstępna. Jednocześnie zaprzeczył aby ostatecznie cena sprzedaży wyniosła 9.000,00 złotych, albowiem z załączonej do pozwu umowy wynika, że była to kwota 7.000,00 złotych oraz, że powód nie zdawał sobie sprawy z faktu, iż przeniesienie własności nieruchomości wymaga zachowania formy aktu notarialnego.
Ponadto w uzasadnieniu pozwu wskazał, że z treści pozwu nie wynika jednoznacznie podstawa faktyczna roszczenia, a tym bardziej podstawa prawna. Analiza pozwu pozwala wyciągnąć wniosek, że doszło do bezpodstawnego wzbogacenia (art. 405 kc), a zobowiązanym do zwrotu rzekomo należnej powodowi kwoty ma być pozwany – jako spadkobierca W. P..
Pozwany podniósł zarzut braku legitymacji procesowej biernej wskazując, że do dnia złożenia pisma nie zostało wydane postanowienie o stwierdzenie nabycia spadku po zmarłym W. P.. Nie sposób zatem stwierdzić czy pozwany posiada legitymację procesową bierną.
Pozwany złożył również wniosek o przypozwanie K. P., który jest drugim spadkobiercą ustawowym. Zatem w razie ewentualnego ustalenia w niniejszym postępowaniu odpowiedzialności pozwanego za dług spadkowy W. P., pozwanemu będzie przysługiwało roszczenie regresowe o zwrot połowy wyegzekwowanej kwoty w stosunku do przypozwanego K. P., który również może być spadkobiercą.
Pozwany – M. P. wskazał nadto, że roszczenie powoda wygasło dnia 8 kwietnia 2019 roku albowiem zgodnie z treścią art. 389 § 2 kc, jeżeli wciągu roku od dnia zawarcia umowy przedwstępnej nie został wyznaczony termin do zawarcia umowy przyrzeczonej, nie można żądać jej zawarcia. Jednocześnie podkreślił, że wobec faktu oparcia roszczenia na bezpodstawnym wzbogaceniu ewentualna odpowiedzialność pozwanego powinna zostać ograniczona w trybie art. 319 kpc do wysokości wartości nabytego spadku.
Postanowieniem z dnia 2 marca 2020 roku, wydanym w sprawie I C 904/19, Sąd odrzucił wniosek o przypozwanie jako niedopuszczalny.
Postanowieniem z dnia 23 marca 2020 roku, wydanym w sprawie I C 904/19, Sąd na mocy art. 177 § 1 pkt 1 kpc zawiesił postępowanie w sprawie, które podjął postanowieniem z dnia 7 października 2021 roku.
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
Powód – P. D. poszukiwał działki na terenie M.. Od pozwanego – M. P. dowiedział się, że jego ojciec – W. P. ma do sprzedaży działkę.
wyjaśnienia powoda P. D. 00:08:27 – 00:12:38 k.33v, 00:05:59 k. 172v.
W dniu 8 kwietnia 2019 roku w M. powód – P. D. zawarł z W. P. – właścicielem nieruchomości – pisemną umowę sprzedaży działki niezabudowanej numer (...) o powierzchni 1000m 2, położonej w M., za cenę 7.000,00 złotych. Sprzedający – W. P. oświadczył, że jest właścicielem przedmiotowej działki nr (...) o powierzchni 1000m 2 i określona w umowie działka nie jest obciążona żadnymi ograniczonym prawami rzeczowymi ani roszczeniami osób trzecich.
W dniu podpisania umowy kupujący – P. D. zapłacił sprzedającemu kwotę 7.000,00 złotych.
Umowa została podpisana przez sprzedającego – W. P. oraz kupującego – P. D..
Podczas transakcji obecna była również partnerka powoda – E. K., która spisała całą treść umowy.
Powód – P. D. przed zakupem działki nie zapoznał się z treścią księgi wieczystej. Wiedział jednak, że działka o powierzchni 1000m 2 musi być wydzielona geodezyjnie z działki (...), albowiem cała powierzchnia nieruchomości wynosiła 0,37 ha.
Wiosną 2018 roku pomiar działki wykonywał geodeta – J. P.. Podczas tych czynności obecny był tylko powód – P. D., który wskazywał geodecie dokąd ma sięgać działka.
Geodeta – J. P. z dokumentów wiedział, kto jest właścicielem nieruchomości i podczas czynności związanych z pomiarem działki, informował powoda o tym, że jako właścicielka nieruchomości widnieje również żona W. P..
Powód podczas pomiaru działki nie okazywał żadnych dokumentów, z których wynikało, na jakiej podstawie jest on uprawniony do dysponowania nieruchomością w wydzielonej części działki.
Powód w dacie zawarciu umowy wiedział się, że sprawy spadkowe po małżonce W. P. nie są uregulowane i, że nie jest on właścicielem nieruchomości po podpisaniu umowy. Dlatego też chciał wypełnić wszystkie formalności i w związku z tym wzywał W. P. aby przystąpił do aktu notarialnego. W. P. zwlekał jednak i twierdził, że jest w trakcie załatwiania spraw i trzeba jeszcze poczekać.
bezsporne, nadto dowód: umowa darowizny – akt notarialny z dnia 6 marca 2019 roku k. 27, umowa sprzedaży działki z dnia 8 kwietnia 2018 roku k. 9, zeznania świadka J. P. 00:51:53 – 00:54:58, 00:58:44 – 00:59:50 k. 174v, E. K. 00:28:13, 00:32:33, 00:32:47 k. 173v, 00:32:47, 00:37:36 k. 174.
W dniu 6 marca 2019 roku pozwany M. P. zawarł ze swoim ojcem W. P. umowę darowizny w formie aktu notarialnego. Na podstawie tej umowy W. P. darował swojemu synowi M. P. udział wynoszący 5/8 części we własności nieruchomości zabudowanej położonej w miejscowości M., gmina D., stanowiącej działkę nr (...), dla której to nieruchomości Sąd Rejonowy w Człuchowie V Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą Kw nr (...). W. P. przysługujący mu udział we własności nieruchomości nabył częściowo w czasie trwania związku małżeńskiego z H. P., w którym to związku panował ustrój majątkowej wspólności ustawowej małżeńskiej, zaś częściowo w wyniku ustania wspólności majątkowej małżeńskiej na skutek śmierci H. P. w dniu 5 września 2007 roku i w drodze spadku po niej.
Postanowieniem z dnia 20 grudnia 2018 roku, wydanym w sprawie I Ns 165/18, Sąd Rejonowy w Człuchowie stwierdził, że spadek po H. P. c. M. i I., na podstawie ustawy nabyli jej mąż W. P. oraz jej synowie M. P., G. P. oraz K. P., każda z tych osób w ¼ części z tym, że nabycie spadku nastąpiło w sposób prosty.
dowód: postanowienie Sądu Rejonowego w Człuchowie z dnia 20 grudnia 2018 roku, wydane w sprawie I Ns 165/18, k. 26, umowa darowizny z dnia 6 marca 2019 roku k. 27 – 29.
W dniu 6 marca 2019 roku zmarł W. P..
Postanowieniem z dnia 15 września 2021 roku, wydanym w sprawie I Ns 133/20, Sąd Rejonowy w Człuchowie stwierdził, że spadek po W. P., ostatnio stale zamieszkałym w M., na podstawie ustawy nabyli jego synowie K. P. i M. P. każda z tych osób w ½ części z tym, że nabycie spadku nastąpiło z dobrodziejstwem inwentarza.
fakt znany z urzędu, nadto dowód: postanowienie Sądu Rejonowego w Człuchowie z dnia 15 września 2021 roku, sygn. akt I Ns 133/20, k. 93.
Sąd zważył co następuje:
Roszczenie strony powodowej zasługuje na uwzględnienie w części.
Pozwany – M. P. kwestionował swoją legitymację procesową bierną, dlatego też Sąd przed merytorycznym rozstrzygnięciem o zasadności żądania zobligowany był rozsądzić kwestię zasadności zgłoszonego przez stronę pozwaną zarzutu braku legitymacji biernej.
Posiadanie przez strony legitymacji czynnej i biernej w procesie jest bowiem przesłanką zasadniczą, od której istnienia uzależniona jest możliwość uwzględnienia powództwa. Legitymacja procesowa to uprawnienie do poszukiwania ochrony prawnej w konkretnej sprawie, przy czym legitymacja czynna dotyczy strony powodowej i oznacza uprawnienie do wszczęcia i prowadzenia procesu, zaś bierna dotyczy strony pozwanej i uzasadnia występowanie w procesie w charakterze pozwanego.
Sąd dokonuje oceny istnienia legitymacji procesowej strony w chwili orzekania co do istoty sprawy, a stwierdziwszy brak legitymacji procesowej (zarówno czynnej, jak i biernej), wobec niemożności udzielenia ochrony prawnej, zamyka rozprawę i wydaje wyrok oddalający powództwo. Należy również podkreślić, że w odróżnieniu od zdolności sądowej i zdolności procesowej Kodeks postępowania cywilnego nie zawiera definicji legalnej legitymacji procesowej. Jednakże w nauce prawa postępowania cywilnego, jak i w praktyce sądowej przyjmuje się na ogół, że legitymacja procesowa jest właściwością podmiotu, w stosunku do którego sąd może rozstrzygnąć o istnieniu albo nieistnieniu indywidualno – konkretnej normy prawnej przytoczonej w powództwie. Podmiotami posiadającymi legitymację procesową są np. podmioty posiadające interes prawny w ustaleniu istnienia albo nieistnienia prawa lub stosunku prawnego, którego nie są podmiotem. Legitymacja procesowa jest więc zawsze powiązana z normami prawa materialnego. Z ugruntowanego w doktrynie, jak i orzecznictwie poglądu wynika bowiem, że legitymacja procesowa - jako przesłanka materialnoprawna powództwa - winna być badana przez sąd na każdym etapie postępowania, przy czym w każdym postępowaniu sądowym, rolą strony powodowej jest wykazanie, zgodnie z treścią art. 6 kc, uprawnienia do dochodzenia roszczenia.
W przedmiotowej sprawie powód – P. D. występując z powództwem przeciwko pozwanemu M. P. powoływał się na dziedziczenie po zmarłym ojcu – W. P..
Celem wykazania tej okoliczności powód przedłożył prawomocne postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku po zmarłym W. P. i H. P., z których wynikało, że pozwany M. P. jest jednym ze spadkobierców ustawowych.
Zgodnie zaś z treścią art. 922 § 1 kc prawa i obowiązki majątkowe zmarłego przechodzą z chwilą jego śmierci na jedną lub kilka osób stosownie do przepisów księgi czwartej kodeksu cywilnego. Natomiast stosownie do treści art. 922 § 2 kc nie należą do spadku prawa i obowiązki zmarłego ściśle związane z jego osobą, jak również prawa, które z chwilą jego śmierci przechodzą na oznaczone osoby niezależnie od tego, czy są one spadkobiercami. Z cytowanego przepisu wynika, iż spadek to ogół praw i obowiązków należących do spadkodawcy w chwili jego śmierci i przechodzących na jego następców prawnych. Spadkobierca (spadkobiercy) w zasadzie wchodzą w sytuację prawną, w jakiej pozostawał spadkodawca. Dziedziczeniu podlegają prawa i obowiązki wynikające ze stosunków cywilnoprawnych. Nie wchodzą zaś w skład spadku prawa i obowiązki wynikające z innych stosunków prawnych, a mianowicie karnoprawnych, administracyjnoprawnych czy finansowoprawnych. Do spadku nie należą również prawa i obowiązki zmarłego mające charakter niemajątkowy (np. dobra osobiste), ściśle związane z osobą zmarłego (np. roszczenia alimentacyjne, uprawnienie do renty), obowiązki majątkowe związane ściśle z osobą spadkodawcy (ich wykonanie uzależnione jest od osobistych przymiotów zobowiązanego), obowiązki przechodzące na określone osoby, niezależnie od tego czy są spadkobiercami (np. prawa i obowiązki wynikające z umowy najmu mieszkania przechodzą na osoby bliskie najemcy, które z nim mieszkały w chwili jego śmierci) (por. komentarz do art. 922 k.c. [w:] Komentarz do Kodeksu cywilnego. Księga czwarta. Spadki., pod red. E. S. – B., seria W. Komentarze, Wyd. LexisNexis, Wydanie 9, W. 2008, str. 12-14, 27).
W skład spadku wchodzą zatem wierzytelności wynikające ze stosunków umownych, bezpodstawnego wzbogacenia, czynów niedozwolonych, w których to stosunkach uprawnionym wierzycielem był spadkodawca, na przykład roszczenie o wykonanie umowy, zawarcie umowy w wykonaniu umowy przedwstępnej, prawo do odstąpienia od umowy, zatrzymania zadatku, zwrotu korzyści z bezpodstawnego wzbogacenia, roszczenie o naprawienie szkody majątkowej z tytułu czynu niedozwolonego, prawo pierwokupu. Nie powinno też budzić wątpliwości, że w skład spadku wchodzi także ekspektatywa wierzytelności, która jest prawem podmiotowym o charakterze majątkowym (por. komentarz do art. 922 k.c. [w:] Kodeks cywilny., t. IV., Spadki, pod red. A. Kidyby, WKP 2012). Dziedziczeniu podlegają także prawa (w tym roszczenia) i obowiązki stron związane z instytucją bezpodstawnego wzbogacenia (art. 405 kc, 410 kc, a także art. 413 kc), a więc zarówno roszczenie o wydanie korzyści, jak i obowiązek jej zwrotu (por. Jerzy Ciszewski (red.), Jakub Knabe Komentarz LexisNexis 2014).
W przedmiotowej sprawie podstawą roszczenia powoda są przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu, które już w treści art. 407 kc przewidują, że obowiązek zwrotu korzyści może przejść na inną osobę niż bezpośrednio wzbogacony. Ponadto odpowiedzialność pozwanego M. P. ma charakter wtórny, związany z majątkową sukcesją uniwersalną po W. P..
Zatem zarzut braku legitymacji procesowej biernej nie zasługuj na uwzględnienie.
Odnosząc się natomiast do meritum sprawy, to należy podkreślić, że powód wywodził swoje roszczenie z bezpodstawnego wzbogacenia wskazując, że po uiszczeniu ceny za zakup nieruchomości nie doszło do faktycznego przeniesienia prawa własności albowiem umowa sprzedaży nie została zawarta w formie aktu notarialnego.
Podkreślić należy, że zgodnie z treścią art. 158 kc umowa zobowiązująca do przeniesienia własności nieruchomości powinna być zawarta w formie aktu notarialnego. To samo dotyczy umowy przenoszącej własność, która zostaje zawarta w celu wykonania istniejącego uprzednio zobowiązania do przeniesienia własności nieruchomości, przy czym zobowiązanie powinno być w akcie wymienione.
Forma aktu notarialnego jest formą czynności ad solemnitatem i jej niezachowanie w zasadzie pociąga za sobą bezwzględną nieważność dokonanej czynności (art. 73 § 2 kc). Z treści art. 158 kc wynika bowiem jednoznacznie, że forma aktu notarialnego wymagana jest zarówno dla powstania skutku rzeczowego w postaci przejścia własności nieruchomości na nabywcę, jak i skutku obligacyjnego w postaci powstania jedynie zobowiązania do przeniesienia własności nieruchomości. Zatem umowa sprzedaży nieruchomości zawarta bez zachowania formy aktu notarialnego nie rodzi skutku rzeczowego, jednakże dla oceny wymagalności roszczeń o zwrot spełnionych w wyniku jej realizacji świadczeń może być postrzegana jako źródło stosunku obligacyjnego, obejmującego swą treścią przeniesienie posiadania w ramach swoistego nienazwanego prawa, na które składa się korzystanie przez nieformalnego nabywcę z nieruchomości za zgodą właściciela w zamian za korzystanie przez właściciela z pieniędzy uiszczonych przez nabywcę tytułem ceny. Do zwrotu tych świadczeń nie znajduje zastosowania przepis art. 488 kc (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 czerwca 1999 roku, III CKN 264/98). W konsekwencji umowa o przeniesienie własności nieruchomości, nie zawarta w formie aktu notarialnego, jest nieważna (art. 158 kc w zw. z art. 73 § 2 kc), jak również nieważne są dodatkowe do niej zastrzeżenia umowne. Dlatego też nieważność czynności prawnej uzasadnia zwrot nienależnych świadczeń stosownie do zasad określonych w art. 410 kc.
Podkreślenia wymaga również okoliczność, że umowa zawarta między stronami bez zachowania formy aktu notarialnego może być prawnie skuteczna tylko jako umowa przedwstępna, jeżeli w świetle jej postanowień czyniłaby zadość wymogom art. 389 kc. Brak formy notarialnej wyłączałby bowiem jedynie możliwość dochodzenia zawarcia umowy przyrzeczonej (art. 390 § 2 kc). Przy ważności umowy przedwstępnej ważne byłyby także dodatkowe zastrzeżenia umowne, o ile zostały przez strony poczynione (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 marca 1973 roku, III CRN 33/73, ).
W przedmiotowi sprawie bezspornym jest, że powód P. D. zawarł z ojcem pozwanego – W. P. umowę zatytułowaną „Umowa sprzedaży działki”. Przedmiotem tej umowy było zbycie nieruchomości gruntowej niezabudowanej znajdującej się w (...), oznaczonej jako działka nr (...) o powierzchni 1000m 2 za cenę 7.000,00 złotych, którą sprzedający W. P. otrzymał w dacie podpisania tej umowy. Umowa ta nie została jednak zawarta w formie aktu notarialnego, a zatem nie doszło do rzeczowego skutku w postaci przejścia własności nieruchomości na nabywcę, czyli powoda P. P. (1).
Istotnym jest również, co jednoznacznie wynika z treści umowy, że została ona zawarta pomiędzy P. D. a W. P., który oświadczył, iż jest właścicielem sprzedawanej nieruchomości. Tymczasem z odpisu księgi wieczystej Kw nr (...) oraz umowy darowizny z dnia 6 marca 2019 roku zawartej w formie aktu notarialnego wynika, że W. P. był jedynie współwłaścicielem zabudowanej nieruchomości – działki numer (...). Pozostałymi współwłaścicielami przedmiotowej działki numer (...), na podstawie postanowienia Sądu Rejonowego w Człuchowie z dnia 20 grudnia 2018 roku, wydanego w sprawie I Ns 165/18, o stwierdzenie nabycia spadku po matce – H. P., byli natomiast synowie W. P. i H. M. P., G. P. i K. P., którzy jako współwłaściciele nie brali udziału w negocjowaniu umowy i nie zostali uwzględnieni w jej treści jako współwłaściciele. Podkreślić należy również, że pierwotnie właścicielami tej nieruchomości byli W. P. i H. P., którzy nabyli grunt do wspólności majątkowej małżeńskiej.
W ocenie Sądu, powyższy stan rzeczy rodzi dwojakiego rodzaju skutki, a mianowicie z jednej strony ewentualną możliwość uchylenia się od błędu, o której mowa w art. 88 k.c. w zw. z art. 84 k.c., a z drugiej strony - ważność oraz skuteczność umowy, mając na względzie, że jako osoba zobowiązująca się do zbycia nieruchomości stanął wyłącznie W. P., nie mając wyłącznego prawa do rozporządzania nieruchomością.
Odnosząc się do konstrukcji wady oświadczenia woli w postaci błędu, to w ocenie Sądu, brak było w realiach niniejszej sprawy podstaw do posłużenia się tą konstrukcją błędu, o którym jest mowa w art. 84 k.c. Ewentualnego błędu po stronie jednego z kontrahentów Sąd nie może bowiem brać pod uwagę z urzędu, albowiem możliwość wzruszenia wadliwej czynności prawnej możliwa jest za pomocą mechanizmu, o którym mowa w art. 88 k.c., zaś jego uruchomienie może mieć miejsce jedynie w przypadku złożenia drugiej stronie oświadczenia na piśmie. Natomiast zgromadzony w toku postępowania materiał dowodowy nie daje podstaw do przyjęcia, że takie oświadczenie zostało wogóle w terminie skierowane pod adresem pozwanego. Ponadto koniecznym warunkiem uchylenia się od skutków oświadczenia woli z powodu błędu jest jego istotność, a mianowicie można powoływać się tylko na błąd uzasadniający przypuszczenie, że gdyby składający oświadczenie woli nie działał pod wpływem błędu i oceniał sprawę rozsądnie, nie złożyłby oświadczenia tej treści (tzw. błąd istotny, vide: art. 84 § 2 k.c.).
Odnosząc się natomiast do wpływu stanu prawnego nieruchomości na chwilę zawierania umowy, w sytuacji gdyby przyjąć, że jest to umowa przedwstępna i kiedy w księdze wieczystej jako współwłaściciel ujawniona była H. P., na ważność tej umowy, to należy zaznaczyć, że zgodnie z treścią art. 199 k.c. do rozporządzenia rzeczą wspólną (wspólnym prawem własności) oraz do innych czynności, które przekraczają zakres zwykłego zarządu rzeczą wspólną, wymagana jest zgoda wszystkich współwłaścicieli. Zawarcie umowy przedwstępnej sprzedaży nieruchomości wspólnej jest bowiem czynnością prawną przekraczającą zakres zwykłego zarządu rzeczą wspólną, natomiast zawarta w wykonaniu takiej umowy umowa przeniesienia własności stanowiłaby rozporządzenie (umowa o podwójnym skutku - art. 155 § 1 k.c.). Obie umowy wymagały zatem, zgodnie z treścią art. 199 k.c. zgody współwłaściciela lub współwłaścicieli (spadkobierców). Przy czym wymóg zgody nie oznacza, że czynność musi być dokonana tylko wspólnie przez wszystkich współwłaścicieli. Zgodni bowiem z doktryną norma art. 199 k.c. dotyczy w zasadzie stosunków wewnętrznych między współwłaścicielami, czyli na zewnątrz każdy współwłaściciel może występować samodzielnie, tzn. dokonywać czynności zarządu we własnym imieniu, mimo że ustawa wyraźnie o tym nie stanowi. Natomiast współwłaściciel, który za wymaganą ustawą zgodą wszystkich współwłaścicieli dokonał czynności prawnej, sam jest stroną wynikającego z niej stosunku prawnego, działa on we własnym imieniu lecz w interesie ogółu współwłaścicieli. Pozostali nie stają się stroną takiego stosunku prawnego, mimo że skutki czynności dotyczą bezpośrednio sfery ich praw. Zgoda pozwala bowiem rozciągnąć skutki dokonanej czynności na współwłaścicieli. Jeżeli jednak współwłaściciel dokonał czynności wymienionej w art. 199 k.c. bez wymaganej zgody współwłaścicieli, skutki takiej czynności mogą kształtować się różnie, w zależności od tego czy dokonana czynność jest czynnością zobowiązującą, czy też ma skutek rozporządzający. Umowa przedwstępna jest umową zobowiązującą i mimo że dotyczy nieruchomości wspólnej, jest czynnością przekraczającą czynność zwykłego zarządu, dlatego też jej zawarcie bez zgody współwłaścicieli należy uznać za skuteczne. Czynność prawna zobowiązująca dokonana bez wymaganej w art. 199 k.c. zgody wiąże tylko tych współwłaścicieli, którzy jej dokonali, jest skuteczna tylko względem nich. Natomiast współwłaściciele, którzy nie wyrazili zgody, mogą sprzeciwić się wykonaniu, mającego w niej źródło, zobowiązania. Współwłaściciel będący stroną takiej czynności odpowiada wówczas za szkodę wynikłą z niewykonania zobowiązania (por. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 24 kwietnia 2013 roku, sygn. akt IV CSK 596/12, OSNC-ZD 2014/2/25).
Wobec powyższego, w ocenie Sądu, umowa z dnia 8 kwietnia 2018 roku miała charakter umowy przedwstępnej, a skoro nie doszło do zawarcia umowy definitywnej, czyli przyrzeczonej i to we właściwej formie, a mianowicie aktu notarialnego, to tym samym odpadła podstawa świadczenia i powodowi należał się zwrot świadczenia na mocy art. 410 § 2 kc, który stanowi, że świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. Niewątpliwym bowiem jest, że świadczenie powoda zostało spełnione w wyniku nieważnej umowy.
Kwestią sporną była natomiast wysokość dochodzonego roszczenia albowiem powód P. D. twierdził, że uiścił on za przedmiotową nieruchomość cenę 9.000,00 złotych, wpłacając W. P. najpierw 5.000,00 złotych, a następnie po 2.000,00 złotych i zawierając na tę okoliczność umowy, które zostały zniszczone przy zawieraniu umowy z dnia 8 kwietnia 2018 roku.
Zgodnie z treścią art. 6 kc, to na powodzie spoczywał obowiązek wykazania faktów, z których wywodził on określone dla siebie skutki prawne. W ocenie Sądu powód nie podołał temu obowiązki.
Z zaoferowanego w sprawie materiału dowodowego w postaci umowy z dnia 8 kwietnia 2022 roku bezsprzecznie wynika bowiem, że powód P. D. „w dniu podpisania umowy zapłacił całość sprzedającemu kwotę 7.000,00 złotych” (dowód: umowa sprzedaży działki k. 9).
Wprawdzie dokument ten jest dokumentem prywatnym, a zatem zgodnie z treścią art. 245 kpc stanowi on dowód tego, że osoba, która go podpisała, złożyła oświadczenie zawarte w dokumencie. Jednakże dowód ten nie był kwestionowany przez strony procesu. Również Sąd nie miał wątpliwości co do p[prawdziwości tego dokumentu.
Dlatego też Sąd nie dał wiary zeznaniom świadka E. K. aby cena za nabycie działki została uiszczona w transzach, a mianowicie w dacie podpisania umowy 5.000,00 złotych, a później, po podpisaniu umowy, dwa razy po 2.000,00 złotych (dowód: zeznania świadka E. K. 00:28:13 – 00:32:47 k. 173v, 00:38:28 k. 174). Zeznania świadka nie znajdują bowiem potwierdzenia w pozostałym materiale dowodowym w postaci umowy sprzedaży działki z dnia 8 kwietnia 2018 roku, a nadto stoją w sprzeczności z wyjaśnieniami samego powoda, który twierdził, że kwoty 5.000,00 złotych i po 2.000,00 złotych zostały uiszczone przed zawarciem umowy z dnia 8 kwietnia 2018 roku. Ponadto powód twierdził, że umowa z dnia 8 kwietnia 2018 roku była trzecią umową, zaś dwie wcześniejsze zostały wyrzucone (por. wyjaśnienia powoda P. D. 00:09:53 k. 172v), natomiast świadek E. K. zeznała, że nie było więcej umów, a ta z 8 kwietnia 2018 roku była jedną umową (dowód: zeznania świadka E. K. 00:28:13 k. 173v). Zastanawiającym jest również, że skoro świadek E. K., która sporządzała umowę w dniu 8 kwietnia 2018 roku, zeznała, że w dzień podpisania umowy było zapłacone 5.000,00 złotych, a te dwa razy po 2.000,00 złotych w innym terminie, po podpisaniu umowy (dowód: zeznania świadka E. K. 00:28:13 k. 173v), to dlaczego w treści umowy świadek wpisała kwotę 7.000,00 złotych, a nie 5.000,00 złotych.
W ocenie Sądu zeznania świadków S. D., P. K. i J. P. nie zasługują na wiarę albowiem wszelkie informacje dotyczące okoliczności związanych ze sprzedażą gruntu powodowi, posiadali oni od W. P. lub powoda P. D.. Nie posiadali oni natomiast wiedzy na temat szczegółów związanych z transakcją, w szczególności w zakresie ceny.
Wobec powyższego, skoro powód w toku niniejszego procesu nie wykazał aby w związku z zawarciem umowy sprzedaży gruntu w dniu 8 kwietnia 2018 roku faktycznie uiścił cenę 9.000,00 złotych, to zasadnym było orzec jak w punkcie 1 oddalając powództwo w pozostałym zakresie.
Zgodnie z treścią art. 1031 § 2 kc w razie przyjęcia spadku z dobrodziejstwem inwentarza spadkobierca ponosi odpowiedzialność za długi spadkowe tylko do wartości ustalonego w wykazie inwentarza albo spisie inwentarza stanu czynnego spadku (odpowiedzialność pro viribus patrimonii). Pozwany M. P. nabył spadek po swoim ojcu W. P. z dobrodziejstwem inwentarza, co potwierdza dokument urzędowy, jakim jest postanowienie o stwierdzenie nabycia spadku Sądu Rejonowego w Człuchowie z dnia 15 września 2021 roku, wydane w sprawie I Ns 133/20.
Stosownie do treści art. 319 kpc, jeżeli pozwany ponosi odpowiedzialność z określonych przedmiotów majątkowych albo do wysokości ich wartości, sąd może, nie wymieniając tych przedmiotów ani ich wartości, uwzględnić powództwo zastrzegając pozwanemu prawo do powołania się w toku postępowania egzekucyjnego na ograniczenie odpowiedzialności.
Wobec powyższego Sąd zastrzegł, że pozwany M. P. ma prawo powoływania się w toku postępowania egzekucyjnego na ograniczenie swojej odpowiedzialności do stanu czynnego spadku po zmarłym ojcu – W. P..
O kosztach procesu Sąd orzekł na mocy art. 100 kpc, który stanowi, że w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone. Sąd może jednak włożyć na jedną ze stron obowiązek zwrotu wszystkich kosztów, jeżeli jej przeciwnik uległ tylko co do nieznacznej części swego żądania albo gdy określenie należnej mu sumy zależało od wzajemnego obrachunku lub oceny sądu.
W przedmiotowej sprawie powód P. D. wygrał proces w 78%, a zatem uległ tylko co do nieznacznej części swego żądania. Dlatego też Sąd nałożył na porwanego M. P. obowiązek zwrotu wszystkich kosztów procesu.
Koszty procesu po stornie powodowej obejmują opłatę od pozwu w wysokości 500,00 złotych, opłatę skarbową od pełnomocnictwa w wysokości 17,00 złotych oraz wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika w wysokości 1.800,00 złotych zgodnie z treścią §2 pkt 4 Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych z dnia 22 października 2015 roku (Dz.U. z 2015 r. poz. 1804), tj. z dnia 3 stycznia 2018 r. (Dz.U. z 2018 r. poz. 265).
Wobec powyższego Sąd orzekł jak w punkcie 3 sentencji orzeczenia.
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy w Człuchowie
Osoba, która wytworzyła informację: Sędzia Sylwia Piasecka
Data wytworzenia informacji: